albo mega krótkie , albo mega długie . Aha em . . . w takim razie biorę się za pierwszy rozdział.
----------------------------------------------------------------------
PROLOG
*Louis*
Dziwnie jest wracać do szkoły , po wakacjach i widzieć te same twarze .
Najważniejsze , że mam przy sobie najlepszych przyjaciół ; Dominic'a , Luke'a i Noah .
Ten zblazowany koleś to ja . Nathan i Ann którzy udają bardzo skąplikowanych.
A to Josh , wszyscy go olewają .
Jeśli jednak , chodzi o prawdziwą przyjaźń taką jak między mną a Harry'm można , oficjalnie okazywać uczucia i być sobą .
Jeszcze on Max , nazywamy go przylepą bo przyczepia się do KAŻDEGO chłopaka .
Mam to gdzieś.
Wiem tylko , że mam dość udawania , chcę się świetnie bawić w tym roku.
Tak jak w zeszłym , kiedy zakochałem się w Will'u.
- WILL
- AND
-LOUIS
-4EVER
¦w metrze¦
Wieczność to dobre , określenie na naszą przyjaźń z Harry'm .
*Gdzie jesteś?*
-Tutaj!
Mam nadzieje , że zawsze tak będzie . . .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz